Kto raz składał dokumenty do urzędu, pracodawcy albo do rejestracji auta, ten wie, że „ile to będzie kosztować” nie wynika wyłącznie z tego, czy kartka ma jedną stronę. W tłumaczeniach dokumentów cena zależy od kilku praktycznych rzeczy: czy potrzebujesz tłumaczenia zwykłego czy przysięgłego, w jakim języku jest dokument, jak jest przygotowany (czytelny skan vs zdjęcie z telefonu), a także czy sprawa jest pilna. Dlatego sensowne podejście wygląda tak, że najpierw rozumiesz, jak tłumaczenia są wyceniane, a potem prosisz o wycenę na podstawie konkretnego pliku. Wtedy unikasz niespodzianek i masz pewność, że tłumaczenie będzie w formie, której rzeczywiście potrzebujesz. Oczywiście jeśli potrzebujesz tłumaczenia języka niemieckiego to zapraszam do mojego biura w Bytomiu.
Od czego zależy cena tłumaczenia dokumentów?
Największą różnicę robi rodzaj tłumaczenia. Tłumaczenie zwykłe sprawdza się, gdy dokument ma Ci pomóc „po prostu zrozumieć treść” albo gdy odbiorca nie wymaga poświadczenia. Tłumaczenie przysięgłe (poświadczone) jest potrzebne wtedy, gdy dokument ma mieć formalny status i ma być zaakceptowany przez instytucję, która oczekuje tłumaczenia z pieczęcią i formułą poświadczającą. Drugi ważny element to język bo tłumaczenie z języka obcego na polski bywa wyceniane inaczej niż z polskiego na obcy, bo zmienia się poziom stylizacji, dobór terminologii i odpowiedzialność za brzmienie docelowe. Wpływ ma też tematyka ponieważ proste zaświadczenie to co innego niż umowa z branżową terminologią, dokument medyczny czy techniczny. No i na koniec rzecz, która w praktyce robi ogromną różnicę czyli jakość materiału. Czytelny skan przyspiesza pracę, a nieczytelne zdjęcie z przekrzywioną kartką potrafi ją wydłużyć, bo dokument trzeba najpierw „odczytać”, a dopiero potem tłumaczyć.
Jak liczy się „stronę” i dlaczego to zmienia wycenę
W tłumaczeniach dokumentów „strona” zwykle nie oznacza kartki A4, tylko stronę rozliczeniową liczona w znakach. W tłumaczeniach zwykłych wiele biur i tłumaczy przyjmuje jako stronę rozliczeniową 1800 znaków ze spacjami. W tłumaczeniach przysięgłych zasada jest inna ponieważ w rozporządzeniu określającym wynagrodzenie za czynności tłumacza przysięgłego przyjmuje się 25 wierszy po 45 znaków, a gdy tekst ma inny układ, jako stronę liczy się 1125 znaków; dodatkowo „strona rozpoczęta” jest liczona jako cała. To tłumaczy, dlaczego krótki dokument (np. dowód, zaświadczenie, fragment umowy) czasem rozlicza się jak 1 stronę, a czasem jak 2 bo dochodzą pieczęcie, dopiski, elementy opisowe i formuła poświadczająca, a w rozliczeniu liczy się finalny tekst tłumaczenia.
Tłumaczenie przysięgłe i stawki urzędowe a wycena rynkowa
Warto też rozdzielić dwie rzeczy, które w rozmowach o cenie często się mieszają. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości reguluje stawki wynagrodzenia tłumacza przysięgłego gdy tłumaczenie jest wykonywane na żądanie sądu, prokuratora, Policji lub organów administracji publicznej. To nie jest automatycznie „cennik dla każdego klienta prywatnego”, ale daje dobre wyobrażenie, skąd biorą się dopłaty za tryb pilny i trudniejsze materiały. W tym samym akcie prawnym wskazano np. możliwość podwyższenia stawki o 100% przy tłumaczeniu w terminie 24 godzin, a także o 25% dla tekstów specjalistycznych, odręcznych lub trudnych do odczytania.
W praktyce rynkowej mechanizm jest podobny bo jeśli dokument jest nieczytelny, zawiera ręczne dopiski albo sprawa ma „deadline na wczoraj”, to cena rośnie, bo rośnie czas i ryzyko pracy. Dlatego najuczciwiej jest wyceniać dokumenty po zobaczeniu pliku, a nie „na oko” po nazwie dokumentu.
Jak szybko dostać konkretną wycenę i nie przepłacić?
Najprostsza droga do konkretu jest zawsze taka sama czyli wysyłasz skan albo wyraźne zdjęcie dokumentu i dopisujesz dwie informacje takie jak do czego tłumaczenie ma być użyte (np. urząd, sąd, bank, pracodawca, rejestracja auta) oraz na kiedy ma być gotowe. Na tej podstawie da się od razu ocenić, czy potrzebujesz tłumaczenia przysięgłego, policzyć strony rozliczeniowe i zaproponować termin bez domysłów. Jeśli dokument ma kilka stron, najlepiej przesłać komplet od razu i często cena jest wtedy korzystniejsza niż przy dosyłaniu „po kawałku”, bo cały przekład da się zrobić spójnie i szybciej. I jeszcze jedna praktyczna rzecz – jeśli zależy Ci na tym, żeby finalnie „przeszło bez pytań”, zawsze warto napisać, gdzie dokument będzie składany bo czasem wystarczy tłumaczenie wybranych stron lub załączników, a czasem instytucja oczekuje pełnego kompletu.
Jeżeli chcesz, przygotuję szybką wycenę tłumaczenia dokumentów z niemieckiego na polski lub z polskiego na niemiecki – wystarczy przesłać skan/zdjęcie i napisać, do jakiej sprawy jest potrzebne. Odpowiem konkretnie ile to będzie kosztować i kiedy tłumaczenie może być gotowe. Serdecznie zapraszam do współpracy!